Bez kategorii

Episode #365: „Chiny 5.0” czyli o naszej rzeczywistości, którą ignorujemy.

chiny-5-0-jak-powstaje-cyfrowa-dyktatura-b-iext56643083

Tytuł: „Chiny 5.0. Jak powstaje cyfrowa dyktatura”

Autor: Kai Strittmatter.

Wydawnictwo: W.A.B

Liczba stron: 392

W XXI wieku dyktatura przyjmuje zupełnie nowe — cyfrowe oblicze. Prekursorem są Chiny, które choć od dawna są jednym z motorów światowej gospodarki, to wciąż pod względem ideologicznym pozostają krajem autorytarnym. W ostatnim czasie, pod rządami Xi Jinpinga, najpotężniejszego od czasów Mao przywódcy partii i państwa, autorytaryzm zyskuje tam nowy wymiar. Chiny śmiało wkraczają w świat i konkurują z Zachodem, korzystając przy tym z baz danych i sztucznej inteligencji, jak żaden inny rząd. Dzięki najnowszym osiągnięciom techniki partia próbuje stworzyć najlepszy na świecie system obserwacji. Celem jest kontrola chińskiego rządu nad wszystkim.

W dzisiejszym świecie jesteśmy tak zabiegani i zdekoncentrowani, że nie zwracamy uwagi na to, co tak naprawdę dzieje się wokół nas. Czasem potrzeba nam takiego mocnego uderzenia w potylicę, by wreszcie przejrzeć na oczy. Myślę, że lektura tej książki jest właśnie takim dosłownym kopniakiem w głowę. Autor przedstawia nam sposób, w jaki Chiny, jedna z najprężniej rozwijających się gospodarek na świecie, przejmuje powoli władzę nad swoimi obywatelami i to w sposób, który nie jest nam obcy, a wręcz przeciwnie – pozostaje bardzo bliski. A mam tu na myśli wszelkiego rodzaju technologiczne rozwiązania, jakie rząd chiński wprowadza na rynek by, jak mówią, poprawić komfort życia obywateli a tak naprawdę, kontrolować wszystko, co robią. To, czego dowiadujemy się z tego reportażu nie jest niczym nowym. Ba, nawet śmiem twierdzić, że autor się powtarza bo niektóre argumenty, jakie podaje, można przeczytać na dowolnej stronie ekonomicznej w Internecie. Jednak to nie zmienia faktu, że teorie, jakie wysnuwa, nie są porażające. I nawet posunę się do stwierdzenia, że to nie teorie a po prostu następne kroki, jakie rzad chiński podejmie by nie dopuścić do ponownego rozpadu Komunistycznej Partii Chin, która rządzi krajem od wielu, wielu lat.

Zawsze twierdziłam, że Chińczycy to niezwykle inteligentni ludzie. I moje zdanie się nie zmieniło, choć są mocno zindoktrynowani. Mimo pozornej otwartości na Zachód i tamtejszą kulturę, Państwo Środka nadal jest nieco niedostępne. Dzięki książkom takim,jak „Chiny 5.0” możemy lepiej poznać mechanizm, jaki działa w tym starym państwie i jakie może on nieść za sobą konsekwencje dla całego świata.

 

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s