Bez kategorii

Episode #374: Music Featurette: Harry Styles.

Witajcie w kolejnym odcinku z serii Music Featurette.

W dzisiejszym odcinku artysta, który zaczynał swoją karierę w popularnym boysbandzie, zwanym One Direction.

Harry był jednym z najbardziej lubianych członków zespołu i po jego rozpadzie, kariera Harry’ego poszybowała w górę. Po wydaniu swojego debiutanckiego albumu, wybuchło istne szaleństwo na punkcie jego nowego wizerunku i muzyki, jaką tworzył, która bardzo różniła się od tego, co tworzył wraz z zespołem. Harry lubi eksperymentować z muzyką. Gatunek, w jakim się obraca, można ogólnie nazwać popem aczkolwiek ma też kawałki, które są podszyte rockową nutą, co oddaje charakter artysty i jego ekstrawagancję.

Pierwszym singlem z debiutanckiego albumu była piosenka „Sign of Times”, która wyznaczyła pewien kierunek, w którym Harry rozwijał swoją muzyczną karierę. Już po pierwszym przesłuchaniu można stwierdzić, że jako muzyk, Styles wyprzedził swoich kolegów z zespołu z kretesem.

Piosenka „Kiwi” jest tą, która pokazuje jak różnorodnym muzykiem jest ten młody Brytyjczyk. Potrafi odnaleźć się zarówno w lirycznych utworach jak i w rockowych, w stylu The Rolling Stones.

Na kolejny album muzyka, zatytułowany „Fine Line” fani musieli czekać aż dwa lata. W tym czasie, Harry zadebiutował też na wielkim ekranie w Nolanowej superprodukcji „Dunkierka”. Jednak nie przestał tworzyć muzyki i pod koniec zeszłego roku, wydał swój drugi album, który był znacznie bardziej chillowy i w zupełnie innym klimacie niż debiut. Tak, jak wspomniałam na początku, Harry lubi eksperymentować z muzyką i drugim albumem pięknie to podkreślił.

Pierwszym singlem z nowego albumu była piosenka „Lights Up”, która przywodzi na myśl letnie wieczory, spędzane na plaży w miłym towarzystwie. Jest bardzo zmysłowa a jednocześnie lekka i relaksująca.

Jedna z moich absolutnie ulubionych piosenek Harry’ego z nowego albumu. Ma w sobie trochę taki funky light pop, który bardzo fajnie komponuje się z bardzo charakterystycznym głosem Harry’ego.

Klip do piosenki „Falling” jest estetyczną ucztą dla oczu. Kolorystyka w tym wideo jest niesamowita i bardzo dobrze komponuje się z klimatem lirycznej ballady o bardzo uderzającym w serce tekście. Piosenka ta jest jedną z najbardziej osobistych, jakie Harry napisał w swojej dotychczasowej karierze.

Najnowszy klip do piosenki „Watermelon Sugar” również uderza kolorystyczną ucztą, która bardzo fajnie komponuje się z letnim vibem tej piosenki.

Jeśli nie znacie, polecam serdecznie zapoznanie się z tym niezwykle utalentowanym, brytyjskim wokalistą.

Z muzycznym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s