Bez kategorii

Episode #392: „Odwet” Claire Douglas, czyli thriller psychologiczny, który wciąga.

Autor: Claire Douglas.

Tytuł: „Odwet”

Liczba stron: 398

Wydawnictwo: W.A.B

„”Libby Hall potrzebuje odpoczynku – niedawno poroniła, a w szkole, w której pracuje, uratowała z pożaru grupkę dzieci. Kiedy więc widzi ogłoszenie z propozycją wakacyjnej zmiany domów, nie waha się ani chwili. Wraz z mężem Jamiem wprost nie mogą uwierzy, że nadmorską posiadłość Heywoodów wynajęli w zamian za swoje nijakie mieszkanko. Wkrótce jednak w willi zaczynają się dziać niepojące rzeczy, a Libby ma wrażenie, że jest nieustannie obserwowana. Kiedy Jamie nagle trafia do szpitala, kobieta pragnie już tylko wrócić do dawnego, bezpiecznego, choć niedoskonałego życia. Na domiar złego mąż nie o wszystkim jej mówi. Libby popada w paranoję, a sama też przecież ma niejedno do ukrycia. Widzi, że ktoś zastawił na nią przemyślaną pułapkę.”

Na początku, nie bardzo wiedziałam, czego się spodziewać po tej książce. Opis mówił niewiele, rekomendacje zachęcały, dlatego postanowiłam się przekonać, czy pani Douglas przypadnie mi do gustu, czy też nie. I powiem tak, jestem trochę rozdarta. Bo z jednej strony, jest to historia, której nie da się odłożyć. Trzeba doczytać ją do ostatniej kropki, bo tylko wtedy mamy pełny obraz całej sytuacji. Kreacja bohaterów jest naprawdę dobra. Rzadko mi się zdarza sympatyzować z bohaterkami powieści, jednak Libby mnie kupiła. Była to naprawdę ciekawa postać, która zaskakiwała, choć czasem jej wywody były męczące. Sama historia jest w miarę spójna. Każdy jej szczegół jest przemyślany. Ale czegoś mi tu zabrakło. Jakby… Coś umknęło autorce, gdy tworzyła całą intrygę. Nie mówię, że ta książka jest zła. Nie. Jest świetna. Podobała mi się bardzo i uważam, że została ona napisana w bardzo ciekawy sposób. Niemniej jednak, czegoś mi zabrakło. Dobra lektura na jesienny wieczór.

Z czytelniczym adieu,

Meg.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s